Co jeść, żeby schudnąć

Chcesz schudnąć, ale boisz się restrykcyjnych diet, nie masz czasu na duże ilości aktywności fizycznej lub masz problem z przestawieniem niektórych, codziennych zwyczajów, niezależny od Ciebie, związany z pracą i rodziną?

Okazuje się, że wystarczy zmienić kilka nawyków żywieniowych, a może to zaowocować schudnięciem kilku kilogramów, bez większych wyrzeczeń, bez poczucia głodu, jak i przy prawie niezauważalnych zmianach. Co jeść, żeby schudnąć? Oto kilka podpowiedzi.

salad-791891_1920
Co jeść żeby schudnąć

Zacznijmy od wymiany niektórych składników naszego menu, na inne, które gwarantują dużo mniejszą podaż energetyczną, a w związku z tym w znacznie mniejszym stopniu przyczyniają się do powstawania tkanki tłuszczowej.

– Zamień biały cukier na inne substancje słodzące. Do herbat idealnie pasuje miód, lukrecja, lub coraz bardziej popularna i niezwykle zdrowa. W ten sposób okazuje się, że można zmniejszyć kaloryczność napoju, nawet o kilkadziesiąt kalorii w jednej filiżance.

– Będąc przy napojach, pamiętaj o tym, jak pijesz kawę. Sama w sobie kawa, jest bardzo nisko kaloryczna, a pobudza ciało i umysł, stąd jest częstym elementem diet. Jednak mowa tu o czarnej kawie. Jeżeli wolisz białą, zamień tłuste śmietanki i zagęszczone mleczka, na chude mleko. Różnica w smaku niewielka a w ilościach dostarczanych kalorii piorunująca.

– Nabiał nabiałowi nierówny. O ile chudy biały twarożek czy szklanka mleka są super, o tyle żółte i topione sery, nie niczym innym jak bombą kaloryczną porównywalną do słodyczy czy fast foodów.

– W temacie nabiału: warto zamienić wszelakie śmietanki itp., na jogurty, głównie naturalne, niesłodzone, zarówno do deserów, jak i jako dodatek do zup i sałatek.

– unikaj serków i jogurtów owocowych. Mają one zazwyczaj ogromne ilości substancji słodzących. Co ciekawe taki sam sak, jak nie lepszy można uzyskać poprzez dodanie do naturalnego jogurtu świeżych owoców, a uniknie się dużej ilości cukrów przyczyniających się do wałeczków.

– pamiętaj jednak by wybierać produkty mleczne i nabiał, który nie jest całkowicie bez tłuszczu. Trochę tłuszczu w diecie nie tylko nie zaszkodzi, ale także wspomoże przyswajanie witamin A, D, E i K, które bez niego nie mogą wchłaniane do organizmu.

– lubisz kasze i makarony? Nie ma problemu, pamiętaj jednak, by wykorzystywać w swojej kuchni produkty pełnoziarniste / gruboziarniste (w przypadku kasz), które zazwyczaj zawierają duże ilości błonnika. Błonnik nie tylko wspomaga metabolizm, ale również nadaje poczucie sytości, przez co jesz mniej.

– To samo z pieczywem, wybieraj pełnoziarniste pieczywo, unikając wszelakich bułek i chleba pszennego pełnego spulchniaczy i wspomagaczy. Pieczywo razowe jest bardzo dużym sprzymierzeńcem w walce z nadwagą.

– Płatki owsiane, jak i różnego rodzaju otręby, to także ogromne, a do tego niskokaloryczne źródło błonnika, które doskonale wzmacnia poczucie sytości, a także nie wpływa na przyrost wagi.

– Zamiast używać mąki do zagęszczani sosów, czy nawet pieczenia, jeżeli sam lubisz przyrządzać własne potrawy, możesz użyć nasion Chia. Doskonale zagoszczą one różnego rodzaju półpłynne produkty. Ponadto mogą być także stosowane w pieczywie, jako zamiennik jaj.

– Choć wydają się zdrowe i bezpieczne, powiedz nie dżemom i syropom. W procesie ich tworzenia dodaje się niebotyczne ilości cukru i innych słodzików, jak i zagęszczaczy, przez które mają one bardzo wysoką wartość kaloryczną. Lepiej samemu przyrządzać sałatki owocowe, czy soki w wyciskarce lub smoothie w blenderze.

– Nie rezygnuj z nasion i orzechów. Pomimo tego, że mają one zazwyczaj bardzo dużo kalorii w 100 gramach, zjedzenie kilku orzechów dziennie, jako dodatek do posiłku, nie sprawi, że zaczniemy tyć, a z drugiej strony zagwarantują one nam wiele niezbędnych tłuszczów, witamin i minerałów, jak i po raz kolejny będzie to środek zapewniający poczucie sytości.

– Kakao nie jest wrogiem. Wręcz przeciwnie. Oczywiście wyroby takie jak czekolada mleczna i inne produkty słodkie na bazie kakao, czy jego rozpuszczalne wersje, zazwyczaj mają prawdziwym kakao mało wspólnego. Gorzkie czekolady i naturalne formy kakao, nie dość, że nie są kaloryczne, to jeszcze są nawet wyjątkowo zdrowe, działając przeciwstarzeniowo i przeciwzapalnie.

– Alkohol wbrew pozorom, jest bardzo kaloryczny i jego picie nawet z umiarem, może przyczynić się do zwiększenia ryzyka otyłości. Nawet wino do codziennego obiadu może być zdradliwe, jeżeli chodzi o kalorie. Pozwalaj wiec sobie ewentualnie na jeden kieliszek wytrawnego, czerwone wina 2-3 razy w tygodniu.

– I na koniec zasada chyba znana każdemu. Nawadniaj się, ile możesz. Wypłuczesz w ten sposób toksyny, które także powodują gromadzenie się tłuszczu, a na dodatek… Pozbędziesz się nadmiaru wody z organizmu. Najlepsze są herbaty ziołowe, zielona herbata, a także czysta woda, bez znaczenia czy gazowana, czy nie. Uważaj na soki. Są oczywiście zdrowe, ale nawet pijąc te najbardziej naturalne, można zupełnie nieświadomie dostarczyć sobie ogromnej ilości kalorii, gdy pite przez cały dzień.

Co jeść żeby schudnąć? To kilka najważniejszych zmian, czy wskazówek, które mogą zaowocować utratą kilogramów, zyskaniem zdrowej i szczupłej sylwetki, a bardzo nie nadwyrężą naszego portfela, nie zmieniają rytmu dnia i pozwolą zachować małe przyjemności.